Długi weekend majowy w Przyszowicach rozpoczął się od Wety na miejscowym stadionie.
To wyjątkowy festyn, który od lat jest okazją do sportowej rywalizacji Przyszowiczan „sprzed bany” (sprzed torów kolejowych – od strony kościoła) z tymi, co domy mają „za baną”, czyli za torami – w stronę Gliwic i Bojkowa. Zawsze przyciąga setki mieszkańców i gości z okolicy. Dodajmy, iż weta po śląsku oznacza zakład, a miejscowi rozstrzygają go na festynie.
Głównymi konkurencjami Wety są piłka nożna i przeciąganie liny. Tegoroczna edycja imprezy dowiodła, iż w piłkę wszyscy grają z pasją, ale minimalnie lepiej mieszkający przed torami. W meczu karlusów (do lat 18) drużyna „Przed bana” pokonała 1:0 reprezentantów „Za bana”. Gola wbił Karol Nowak, asysty udzielił Kuba Klecz. W meczu seniorów także wygrała drużyna „Przed bana”, ale dopiero po serii rzutów karnych. Z akcji bramki zdobyli Łukasz Mandok (Przed bana), a na 1:1, w końcówce meczu, wyrównał Dominik Waluś.
Piłkarze mogli liczyć na głośny doping wypełnionych po brzegi trybun. Ale to przeciąganie liny kobiet skradło sportowe show – emocji było co niemiara. Ku radości mieszkających za baną, konkurencję tę wygrała ich drużyna. Szesnastka pań trzykrotnie przeciągnęła na swoją stronę rywalki sprzed bany i zdobyła okazały puchar. Puchary zdobyli też zwycięzcy piłkarskich meczów. Wręczyli je w finale imprezy: sołtys Przyszowic Łukasz Widuch, który był zarazem konferansjerem wydarzenia, prezes Jedności 32 Przyszowice Paweł Szołtysek i Grażyna Gawlik, wdowa po uprzednim sołtysie, Andrzeju Gawliku – puchar seniorów tradycyjnie już nosi jego imię.
Weta to nie tylko rywalizacja na murawie, ale i okazja do integracji wszystkich mieszkańców. Jej wyrazem było odśpiewanie hymnu Przyszowic, przy akompaniamencie Orkiestry Dętej OSP Przyszowice pod batutą Mirosława Hajduka.
W trakcie imprezy nie zabrakło gier i konkursów dla najmłodszych. Organizowała je m.in. nauczycielka miejscowego ZSP, Katarzyna Szolc. Natomiast ze stoisk gastronomicznych chętnie korzystali i duzi, i mali.
jm, fot. Jerzy Miszczyk


